Walka z przebarwieniami - maj 2015
W tym miesiącu kompletnie zaniedbałam kwestię blizn. Od dziś się poprawiam i ostro biorę się do roboty. Właśnie siedzę z witaminą C na twarzy.
Kilka dni temu przyszła do mnie paczka ze Zrób Sobie Krem. W niej znajdował się m.in. kwas migdałowy i z nim mam zamiar zacząć przygodę. Będę go dodawała do toniku i maseczek. Oczywiście w bardzo małym stężeniu, bo słońce coraz mocniej świeci.
Zakończyłam przygodę z tonikiem z rzeżuchy, bo pomógł mi do tego stopnia, że aż prawie wysuszył mi cerę :D
Ze względu na kwas migdałowy, będę musiała przyrządzić tonik pietruszkowy(dokładnie tak samo jak z rzeżuchy).
Oto wszystkie produkty w paczce:
Następny post o przebarwieniach napiszę za dwa miesiące, chyba że efekty będą bardzo widoczne, to wtedy za miesiąc.
Do zobaczenia w kolejnym poście, który ukaże się niedługo.
2 komentarzy
SkomentujSłyszałaś o maseczce z mąki ziemniaczanej, cytryny i maślanki?
OdpowiedzNie słyszałam
OdpowiedzDziękuję za każdy komentarz :)